Porcelanek rozgościł się na półce przy wazoniku i rozgląda się po moim pokoiku
- a cóż to takiego? - znienacka zapytał, wskazując na to coś obok wazonika
a to też wazonik - sama ulepiłam i jak widzisz w środek bukiet róż wstawiłam
jejku - jakie śliczne! - sama wymyśliłaś? - jak na brak fachu w rękach - nieźle to zrobiłaś;P
tak naprawdę pomysł był Igora mego - bardzo chciał bym coś zrobiła dla kogoś ważnego,
ale sama nie wiem jakie plany ma - no i komu te różyczki w wazoniku da
a ja wiem , ale nie powiem bo to sekret taki - taka mała tajemnica co mają chłopaki ;)
c.d.n.