Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Igor. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Igor. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 lipca 2012

Love at first sight...?

Dziś nie miało być wpisu - ale, że okazja nadarzyła się nie lada, to brzydko byłoby to zaniedbać - mianowicie - wieeeelkie dzięki dla Natalii i oczywiście dla Gianny;)


dziś przyszedł list z naszą pierwszą Candy-wygraną - ale nie tylko - zresztą sami zobaczcie ;)

 od Natalii i Gianii - kartka z gorącymi pozdrowieniami !
a tu już nasza wygrana - zestaw do włosów spinania;)
bałagan zrobił się mały, bo gumki się rozsypały :(
miało być foto jak je trzymam - tymczasem dopadła je większa dziewczyna :)
lecz wszystko szybko pozbieraliśmy - gumkowy bałagan posprzątaliśmy ;)
Igor - spójrz tylko - dla ciebie przesyłka...
...oj, mam nadzieję, że to nie pomyłka :)

Ciekawe kim jest Gianna ?...

wow - jaka śliczna panna !

i jeszcze w paczce prezenty dla mnie były
Natalia wraz z Gi spodenki mi uszyły !
i jak na jeansowe spodnie przystało -
- ciasnawe są troszkę - by dobrze wyglądało :D
a to Gi dla Ciebie -
- bo czuję się teraz jak w niebie ;)
...zaraz w T-shircie Ci się pokażę
dla Ciebie mogę być też marynarzem ;)
białe szorty jeszcze dostałem - wygodne, choć śmiesznie w nich wyglądałem ;)
...tymczasem poszłam na bloga zgrać fotki...
 a Igor czynił pierwsze zalotki...
...i tak się zapatrzył na zdjęcie Gianny...
że nawet nie wiedział, że jest podglądany ;)
Dzięki Natalio i Gi - za super prezenciki - 
...a znak ten  KOCHAM  znaczy w języku małej Viki:)








ups...przepraszam za jakość zdjęć, ale ten aparat nie daje rady we wnętrzach :(

sobota, 12 maja 2012

Igorowi nie podoba się fryzurka??

Igor zauważył dziś, że jego fryzurka nie jest identyczna jak na zdjęciach promo... mam nadzieję, że nic głupiego nie przyszło mu do głowy :P









ps. filmik najlepiej ogladać bezpośrednio w YouTube - lepiej widać:)))





wtorek, 1 maja 2012

Igor zwany "czakim"

jak już wspomniałam Kuba nazywa Igora "czakim" - chyba wiem dlaczego - on żyje !!!





a tak serio- wrzucam moje jak na razie krótkie dzieło- ale krótkie tylko z racjo późnej pory i zmęczenia przeglądaniem lalkowych blogów, stron i allegrowych aukcji:P

poniedziałek, 30 kwietnia 2012

....a tutaj po prostu kilka fotek z wczorajszej ogrodowej sesji foto Igora - i jego pierwsze spotkanie z Rosso - czyż nie wyglądają uroczo ;)




            a tu prawowita właścicielka Igora i babcine bociany :))



                                     Igor zapewne zamarzył o lataniu;)



Jak to w życiu bywa - chłopak sparwił, że się zakochałam...w lalkach...

Na początku był Igor. W zasadzie kompletnie nie planowany.

      Wybrałam się z córeczką na zakupy w poszukiwaniu kuchennych gadżetów- oczywiście do jej kuchni, bo z kolei jej pasją stało się kucharzenie:) Przleciałyśmy jednym tchem hipermarkety i inne galerie handlowe, aż wylądowałyśmy w TKMaxx i akurat trafiłam na jakąś mega dostawę lalek- Viki po prostu zwariowała  - ku uciesze obsługi sklepu przekładała pudła z lalkami dosłownie jak w amoku - aż w końcu odkryłyśmy wielkie pudło z CJ-em . Jak tylko spojrzałam mu w oczy to się zakochałam - czegoś takiego jeszcze nie widziałam !
W dodatku dosłownie dzień wcześniej w poszukiwaniu zabawek w necie odkryłam lalki Tonners, o których przyznam nie miałam zielonego pojęcia...niestety ceny tych lalek, nie szybko pozwolą mi na zdobycie jakieś do swojej rodzącej się kolekcji lal...ale ta z BFCink była równie piękna i akurat na moją kieszeń - więc zamiast z kolejnymi garami wylądowałyśmy w domu z pierwszą lalką ...no nie do końca pierwszą, bo Viki już była w posiadaniu 3 szmacianek i dwóch bobasów - oczywiście w swoim czasie znajdzie się miejsce na tym blogu na ich skromną prezentację - w końcu też należą do tego magicznego gatunku ;)

 Jak tylko opadły emocje zafascynowania niesamowita lalką - chwyciłam za aparat i zaczęła się pierwsza sesja CJ - nazwanego przez nas Igorem ( tak na marginesie - męska wersja Viki miała mieć na imię Igor - jakby co, choć od początku wiedziałam, że to Viki:))))

Igor okazał się niesamowitym modelem



 - w ogóle niesamowite robi wrażenie jak trzyma się go w dłoniach - nigdy przedtem nie czułam tej magii przy jakiekolwiek zabawce - i tak właśnie zrodziła się moja pasja i chęć posiadania kolejnych lal...



pozostałe szalone fotki Igora z pierwszego dnia w domku :)
https://picasaweb.google.com/viollaska/Lala?authuser=0&feat=directlink